Mistrz

Elena Misnyk: Jako rzemieślniczka sprzedawała zakładki za prawie 400 tysięcy dolarów

Kiedyś projektantka Elena Misnyk zobaczyła nogi zapadniętej lalki wystające z książki dla dzieci. Pomyślała, że ​​tu jest - idealna zakładka, a dziś ma własny sklep internetowy myBOOKmark i warsztat w Kijowie, który zatrudnia 20 osób. O niezwykłych zakładkach, które Misnyk sprzedał za prawie 400 000 dolarów, pisał media na całym świecie. Powiedziała AIN.UA o tym, jak to wszystko się zaczęło.

Elena Misnyk ma 31 lat. Urodziła się i wychowała w mieście Korop, w regionie Czernihów, w domu, który stał tuż na skraju lasu i inspirował kreatywność. Od dzieciństwa uwielbiała majstrować, szyć, budować domy na drzewach i ciągle znikała w garażu ojca. Ukończyła wydział architektury na Kijowskim Narodowym Uniwersytecie Budownictwa i Architektury i próbowała pracować w swojej specjalności, ale jej miłość do zawodu nigdy się nie obudziła.

Następnie Elena zdecydowała się na dodatkową pracę twórczą. W 2011 roku założyła markę „Medova Shafa” i zaczęła tworzyć biżuterię w stylu etnicznym. Sprzedałem je na Etsy i zarobiłem całkiem niezłe pieniądze - okazało się, że około 1000 dolarów miesięcznie. „Nadal uwielbiam dzieła tamtych czasów. Dużo zainwestowałem w nie. Uważam, że dlatego niedopuszczalne było przekazywanie produkcji mistrzom na późniejszych etapach” - powiedziała Elena.

Kiedyś Misnyk odwiedzał przyjaciół, którzy mieli małe dzieci. Elena zajrzała do przedszkola, gdzie panował twórczy chaos i przypadkowo zobaczyła książkę, z której utkwiły nogi lalki. Natychmiast pojawiła się wyobraźnia i następnego dnia dziewczyna zrobiła pierwszą zakładkę testową wykonaną z gliny polimerowej i tektury, dekorując ją farbami akrylowymi.

Nowy produkt był testowany przez projektanta w swojej gablocie z biżuterią i chociaż docelowa publiczność była tam zupełnie inna, poszła. Próbowałem też Ebay, Amazon i Fancy, ale popyt pochodził Etsy. „To był gotowy ruch zagranicznych nabywców, którzy głosowali na udane eksperymenty z dolarami. Nie był to pierwszy test oparty na istniejącym sklepie, ale pierwszy, który strzelał tak szybko” - wspomina Misnyk.

2 dolary na początku

Oprócz kosztów materiałowych i czasu pracy, Elena zainwestowała tylko 2 dolary w rozpoczęcie nowej działalności (Etsy pobiera opłatę w wysokości 20 centów za umieszczenie jednego produktu w oknie sklepu).

Po pierwsze, pomysł został doceniony przez stałych bywalców sklepu jubilerskiego w Etsy, następnie administratorzy strony zauważyli zakładki i włączyli je kilka razy do swoich biuletynów. „Aktywnie braliśmy również udział w promocji w witrynie Etsy, dlatego często znaleźliśmy się na pierwszej stronie”, mówi Elena.

Specyfika produktu jest taka, że ​​nie jest przeszukiwany. Nie możesz wyszukać czegoś, czego jeszcze nie wiesz. Dlatego główną strategią było po prostu pokazanie naszych szalonych zakładek do maksymalnej liczby osób. A możliwości Etsy z tamtych czasów dały nam taką możliwość.

Dwa miesiące po pierwszym uruchomieniu, we wrześniu 2011 r., Elena otworzyła własny sklep internetowy z niezwykłymi zakładkami.

Wiele ruchu do myBOOKmark pochodzi z sieci społecznościowych, w których produkty Misnyk są dość popularne. Na Facebooku i Instagramie marka ma około 60 000 subskrybentów. Głównie z zagranicy. „Skupiliśmy się na rynkach, na których obywatele mają dużą siłę nabywczą. Głównymi krajami są Stany Zjednoczone i Wielka Brytania”, mówi Elena. Ogólnie jednak zakładki są sprzedawane w ponad 90 krajach na całym świecie.

Od czasu do czasu Elena wykłada, jak pracować na Amazon, Etsy i innych targowiskach, aby z powodzeniem sprzedawać za granicą. Wszystkie kosztują 25 dolarów, a cena nigdy się nie zmieniła. Tak więc sprzedaż myBOOKmark w pieniądzach wyniosła około 370 000 USD.

Marketing

Wcześniej głównym elementem wydatków myBOOKmark była praca mistrzów - wszystkie zakładki były wykonywane ręcznie, a nawet pudełka, w których były wysyłane do klientów.

Teraz, gdy firma ustanowiła proces technologiczny, największe wydatki są rozliczane za materiały i marketing. A marketing dla tej kategorii towarów jest dość specyficzny.

Dla myBOOKmark współpraca z liderami opinii działa dobrze. Firma zaprzyjaźnia się z dziesiątkami blogerów, którzy chętnie piszą o produkcie.

Zgodnie z obserwacjami Eleny marketing reklamowy nie działa dobrze w celu promowania produktów, takich jak jej zakładki, ale różne działania, w których uczestnicy muszą coś zrobić - zamieścić zdjęcie tematyczne, wymyślić zagadkę itp. - działa dobrze.

Duży zespół

Na początku Lena miała tylko jednego wykwalifikowanego pracownika, ale sama robiła najciekawsze rzeczy. Miesiąc później zespół składał się już z trzech dziewczynek, w tym samej Misnyk, a dzisiaj w warsztatach myBOOKmark w Kijowie pracuje 20 osób. „To przerażające, kiedy o tym myślę” - mówi Elena.

Ludzie przeszukiwali Facebooka. „Dla mnie ważne było, aby zespół był lojalny wobec mojej pracy. Nie szukałem artystów ani rzeźbiarzy, ponieważ wierzyłem, że prawie każda kobieta, która ma tendencję do pracy rękami (szycie, dzianie, haftowanie) może robić to, co jest potrzebne. A rzeźbiarze i artyści wnoszą do swoich kopii zbyt wiele własnych, co oznacza, że ​​klient może uzyskać coś innego niż zdjęcie - wyjaśnił Misnyk.

Biznes to przede wszystkim pokaz swojej głowy.

Uważa zespół za jeden z ważnych elementów jej sukcesu. Przede wszystkim jednak jest to produkt wyjątkowy.

Oczywiście było wielu, którzy chcieli skopiować zakładki Eleny - w Etsy jest około tuzina sklepów z podobnymi produktami. Zazwyczaj przyjmują ogólną ideę ukraińskiej kobiety, ale czasami kopiują modele, a nawet kradną zdjęcia. Nacisk takich konkurentów na niższą cenę. Jednak, jak stwierdzono w myBOOKmark, kopie są znacznie gorszej jakości i wyglądają nawet nieco komicznie.

Teraz zespół pracuje nad zupełnie nową kategorią produktów, która będzie rozszerzeniem działalności dla Eleny. Jednak, co to będzie, rzemieślnik jeszcze nie mówi.